Od jakich materiałów rozpocząć przygodę z ekonomią? Czy podniesienie płacy minimalnej spowoduje dla Młodych negatywne konsekwencje? Dlaczego system edukacji nie powinien być z góry narzucony przez państwo? Wreszcie, jakie zmiany gospodarcze w pierwszej kolejności należało by wprowadzić w Polsce? O tym i o wielu innych kwestiach rozmawiałem z twórcami kanału Prosta Ekonomia, których od dłuższego czasu śledzę na youtubie oraz bardzo, BARDZO polecam. Zapraszam. 😉

 

Sprawdzajcie również mój poprzedni wywiad – z Julią, która zamiast studiów zdecydowała się na… wyjazd do Ameryki. (kliknij tutaj)

 

W październiku minie rok od założenia kanału Prosta Ekonomia. Skąd pomysł na taką działalność?

 

Uznaliśmy, że jest to nisza, którą warto wypełnić. Ekonomia, gdy jest odpowiednio przedstawiona, może być fascynująca. W Polsce nie ma wielkiego nacisku na naukę ekonomii, a jest to bardzo ważna dziedzina wiedzy. Dane rozwiązanie, które na pierwszy rzut oka wydaje się korzystne, lub przynosi korzyść danej grupie, przy dokładniejszej analizie może okazać się bardzo niekorzystne w dłuższym terminie – na przykład przynosząc szkody innym grupom społecznym.  Chcieliśmy wypromować Austriacką Szkołę Ekonomii, jako, że uważamy ją za dostarczającą poprawnych odpowiedzi na temat funkcjonowania rynku i ludzkiego działania.




 

Jednym z waszych pierwszych materiałów był film dotyczący studiów. Pomijając kwestie irracjonalnych kierunków – jak oceniacie system edukacji w Polsce?

 

Nie podoba nam się szczególnie fakt, że program nauczania narzucony jest przez państwo. Uważamy, że system edukacji nie powinien być państwowy, ani też przymusowy. Jeden narzucony z góry system byłby odpowiedni, gdyby ludzie byli równi i jednakowi. Oczywiście wiemy, że jest inaczej, zatem uważamy, że rynek dostarczy bardziej elastycznego programu nauczania, lepiej dopasowanego do odmienności ludzkich zdolności, talentów i charakterów. Obszernie omawiamy to w filmie „Edukacja – wolność vs. przymus”

Co można byłoby w nim zmienić?

 

Oczywiście można by oddzielić edukację od państwa. Nie zabierać ludziom w podatkach pieniędzy na system edukacji, łącznie z całą narosłą wokół niego biurokracją, znieść przymus szkolny i pozwolić dorosłym ludziom decydować o edukacji swoich dzieci.

 

W ostatnim czasie nastąpiło wiele zmian gospodarczych w Polsce, które mają bezpośredni wpływ na sytuację studentów. Zacznijmy może od płacy minimalnej… Dlaczego według Was może mieć negatywny wpływ?

 

Mówiąc o płacy często zapomina się o tym, że jest to cena jak każda inna. Załóżmy, że rząd ustali minimalną cenę mleka. Oczywiście wtedy producenci mleka chcą produkować go więcej, bo ich produkcja jest bardziej rentowna, jednocześnie konsumenci ograniczają spożycie mleka, ponieważ jest droższe. Powstaje nadwyżka produkcji. Dokładnie to samo dzieje się w przypadku płacy minimalnej. Więcej osób może być chętnych podjąć pracę za daną stawkę, ale równocześnie mniej pracodawców chce zatrudnić pracownika gdyż praca staje się droższa. Powstaje nadwyżka pracy, którą nazywamy bezrobociem.




Oczywiście należy pamiętać, że płace są tylko jednym z wielu czynników wpływających na poziom zatrudnienia. Przy płacy minimalnej najtrudniej mają osoby o najniższych kwalifikacjach, czyli np. nisko wykwalifikowany pracownicy fizyczni lub absolwenci, którzy mimo posiadania wiedzy teoretycznej, nie zdążyli jeszcze zdobyć niezbędnego doświadczenia zawodowego. Niskie wynagrodzenie może być frustrujące, jednak w pierwszej pracy często wynagrodzenie nie jest celem samym w sobie – cenniejsze jest zdobycie doświadczenia, wyrobienie sobie dobrych nawyków, kontakt z ludźmi z branży czy też po prostu sprawdzenie, czy odnajdujemy się w danej dziedzinie. Pierwsze stanowiska nie mają za zadanie dostarczać środków do utrzymania rodziny, tylko być trampoliną na kolejne szczeble. Płaca minimalna stanowi utrudnienie zdobycia tej pierwszej pracy.

 

W tym miejscu przeczytacie mój artykuł odnośnie podwyżki płacy minimalnej. 

 

A co sądzicie o kredycie studenckim? Czy warto zadłużać się w tak młodym wieku? Z jednej strony to niesamowicie korzystna oferta, a z drugiej spory bagaż na początku dorosłego życia.

 

Kredyt bywa przydatny, gdy zaciągany jest na zwiększenie produktywności. Jednak tu nie ma prostej odpowiedzi, która określiłaby kredyt studencki jako dobry lub zły. Zanim się go zaciągnie należy dokładnie przemyśleć, czy jest na rynku popyt na umiejętności zdobyte na danym kierunku studiów, czy przy przyszłym spodziewanym wynagrodzeniu rata kredytu nie będzie zbyt dużym obciążeniem. Wiele osób kończy studia i idzie do pracy, którą można wykonywać bez dyplomu. W tej sytuacji zaciąganie kredytu jest bez sensu. Jeśli chcesz zdobyć zawód, w którym masz dużą szansę zarabiać dużo, a pracodawcy będą się o ciebie bić, to wtedy nie będziesz miał problemu ze spłatą kredytu. Jeśli jednak masz potem pracować w zawodzie, w którym równie dobrze mogłeś rozpocząć pracę 5 lat wcześniej i zdobywać w tym czasie doświadczenie, to kredyt będzie złym rozwiązaniem. Przy wyborze studiów warto zadać sobie następujące pytanie: „Jakie umiejętności będę miał po tych studiach i ile te umiejętności będą warte na rynku?” W Ameryce kredyt studencki jest dużym problemem. Ludzie zadłużają się na ogromne kwoty, a ich przyszłe zarobki nie są w stanie udźwignąć ich zobowiązań. Wpadają w swego rodzaju pułapkę kredytową, z której potem trudno jest wyjść.

 

Tutaj przeczytacie konkrety odnośnie warunków kredytu studenckiego w Polsce. Zaś w tym miejscu moje rozważania w tym temacie. 

 

Wolny rynek to niestety nieobecny w naszych czasach model gospodarczy. Natomiast, jeśli mielibyście okazję, od czego zaczęlibyście zmiany w Polsce?

 

Od cięcia wydatków państwa, które są o wiele mniej efektywne niż wydatki sektora prywatnego. Państwo nie ma własnych pieniędzy, każda złotówka wydana w sektorze publicznym, odciągnięta jest od produktywnego sektora prywatnego. Wydatki rządowe są w tym momencie o wiele za duże. Należy je stanowczo ciąć, co przełoży się również na obniżkę podatków (choć nie od razu, przez ogromne deficyty).

 




Przejdźmy może do Waszego działalności Prostej Ekonomii. Z jakiego materiału jesteście najbardziej zadowoleni? Mi najbardziej przypadł do gustu Kryzys w Ameryce – fantastyczny materiał. 

 

Zdecydowanie Wielki Kryzys w Ameryce (niżej link) był jednym z najbardziej wymagających materiałów do tej pory. Kolejnym był film o kryzysie z 2008 roku. Większość naszych filmów uznajemy za udane, gdyż bardzo się przykładamy do ich produkcji. Moje ulubione poza wymienionymi wyżej to: „Co widać i czego nie widać”, „Bogactwo – jak je zdobyć” czy też „Prawo”. Lubię jednak myśleć, że materiał z którego będziemy najbardziej zadowoleni jest jeszcze przed nami.

Jakie są Wasze plany na przyszłość?

 

Kontynuować tworzenie filmów zarówno po polsku jak i po angielsku na stronie econclips.com, a także rozszerzyć obszar zagadnień o finanse. Z czasem chcemy również poszerzyć nasz zespół o dodatkowe osoby i być może zajmować się więcej bieżącymi wydarzeniami.

 

Oprócz materiałów z kanału Prosta Ekonomia, jakie materiały polecilibyście dla początkującego ekonomisty?

 

Według mnie idealne na początek są trzy książki i jedno opowiadanie:

 

  1. Leonard E. Read – „Ja, Ołówek” – krótkie opowiadanie dostępne online (http://coin.wne.uw.edu.pl/lhardt/ReadJa.pdf)

2. Peter Schiff – „Gospodarka, rozwój, krach. Na czym to polega?
3. Frederic Bastiat – „Co widać i czego nie widać
4. Henry Hazlitt – „Ekonomia w jednej lekcji

 

Na pewno nie będziecie się ani chwili przy nich nudzić. 😉

***

 

Jeżeli śledzicie kanał Prosta Ekonomia lub dopiero macie taki zamiar, to możecie wesprzeć projekt na Patronite, do czego również bardzo zachęcam (tutaj link).

 

***

Jeżeli podobała Wam się ta rozmowa to zapraszam do przeczytania mojego drugiego wywiadu – z Mateuszem, który zaraz po maturze kupił busa i zwiedził prawie całą Europę! (kliknij tutaj)

A może znacie równie inspirujące osoby, z którymi można przeprowadzić wywiad? Jak coś to dajcie znać i podzielcie się waszymi opiniami w komentarzu! ?

Pamiętajcie też, żeby polubić mój fanpage, żeby być na bieżąco z kolejnymi wpisami!

 

Pozdrawiam

 

 

Facebook