Najlepszym się zdarza…

 

Niedawno przypomniałem sobie jedną z moich największych życiowych porażek. Cofnijmy się do czasów szkoły podstawowej. Byłem wtedy członkiem drużyny siatkarskiej, która rok w rok grała o najwyższe cele. Dziś może to brzmi nieco śmiesznie, ale wtedy te mecze były dla nas sprawą życia lub śmierci. Wracając do tematu – pewnego dnia rozgrywaliśmy turniej, w którym mieliśmy z łatwością ograć wszystkich rywali, a ja przy okazji debiutowałem wówczas w pierwszym składzie zespołu.

 

Niestety nic nie szło zgodnie z planem, ponieważ nie dość, że przegrywaliśmy, to jeszcze głównie z mojej winy… Presja i stres doprowadziły do tego, że moje wszystkie boiskowe decyzje powodowały punkt dla przeciwników. Mecz przegraliśmy, a ja oczywiście zostałem głównym winowajcą porażki. Później, w przerwie przed kolejnym spotkaniem zacząłem okropnie panikować. Zaczęło się od tego, że wymiotowałem w toalecie, a zakończyło na tym, że w momencie ogłaszania naszego następnego meczu zemdlałem. Gdy otworzyłem oczy poczułem się jak bohater jakiegoś filmu, bo zobaczyłem nad sobą tłum ludzi, przez co myślałem, że się spalę ze wstydu.

 

Do czego zmierzam?

 

Cała sytuacja i jej późniejsze konsekwencje doprowadziła do tego, że porzuciłem grę w siatkówkę, czego później bardzo żałowałem. Pewnie większość z Was doświadczyło podobnego uczucia, w którym mieliście wyrzuty sumienia, ponieważ w pewnej chwili za szybko zrezygnowaliście z wyzwania. Niestety, człowiek dopiero po pewnym czasie (o ile w ogóle) uświadamia sobie jak powinien zareagować na poniesioną porażkę.

 

Shit happens, czyli sztuka reagowania na porażkę

 

483208412-real-estate-tycoon-donald-trump-flashes-the-thumbs-up.jpg.CROP_.promo-xlarge2-800x445

Jedyny Donald, którego szanuję. Pomimo tego, że 4-krotnie (!!!) zbankrutował to i tak nie poddał się, został miliarderem, a teraz ma szansę zostać prezydentem USA.

Człowiek jest bardzo skomplikowaną i nielogiczną istotą. Z jednej strony zdarza się, że powodu wewnętrznego strachu nie chcemy podjąć jakiegoś wyzwania, bo obawiamy się nowych rzeczy i nie chcemy wyjść z wygodnej strefy komfortu. Z drugiej strony,  mamy świadomość tego, że nic nie daje tak wielkiej satysfakcji jak pokonanie własnych słabości. Czasami to nie wystarcza i potrzebujemy dodatkowego bodźca, który popchnie nas do działania. W takich chwilach warto przypomnieć sobie kilka oklepanych, ale bardzo życiowych i prawdziwych stwierdzeń:

 

Początki są zawsze trudne – Wyobraźcie sobie, że jako dzieci po kilku miesiącach raczkowania rezygnujecie z nauki chodzenia, bo stwierdzicie, że i tak nie będziecie chodzić. Po prostu zazwyczaj musimy dać sobie odrobinę czasu na zdobycie umiejętności i doświadczenia. 😉

Nigdy porażki, zawsze lekcje – człowiek uczy się na błędach, więc każda trudna sytuacje to nowe doświadczenie, które w przyszłości na pewno zaprocentuje. Właśnie na tym polega różnica między osobami sukcesu, a przeciętnymi ludźmi. Ci pierwsi wyciągają wnioski z porażki, natomiast drudzy zniechęcają się do podjęcia kolejnego wyzwania w przyszłości.

Nic się nie dzieje bez przyczyny – czasami porażka jest po prostu potrzebna i zmusza do ciężkiej pracy, a przecież nic co ma wartość nie przychodzi bez walki. 😉

Każdy popełnia błędy – Niby takie oczywiste, a tak często o tym zapominamy. Wszyscy mamy niesamowity potencjał, ale tylko dzięki błędom możemy coś w życiu osiągnąć. I wreszcie, skoro innym się udało to dlaczego miałoby się Tobie nie udać?

 

 

 

To wszystko wydaje się być bardzo proste, ale niestety tylko w teorii. Warto o tym pamiętać, ponieważ jeśli nie będziemy potrafili radzić sobie z porażkami to bardzo łatwo stracić wiarę w swoje możliwości, a przy tym wybrać nudne, monotoniczne życie bez żadnych wyzwań.

 

W dodatku, z uwagi na czasy w jakich żyjemy to trzeba przyznać, że mamy niesamowite szczęście – na nasze pokolenie nie miały wpływu żadne wojny ani większe zawirowania polityczne, rynek pracy wyciąga do nas pomocą dłoń i wreszcie posiadamy niesamowite możliwości do rozwoju. Grzechem byłoby z tego nie skorzystać. 😉

 

Także pamiętajcie – Shit happens, głowa do góry i dalej uparcie działajcie, bo jak mawiał Winston Churchill – Jeżeli w życiu nie ma miejsca na odwagę to inne cnoty są bez znaczenia.

 

I na koniec dwa krótkie filmiki 😉

 

 

 

Facebook