Czasami w życiu docieramy do takiego momentu, w którym zadajemy sobie pytanie – co dalej? Nie ma reguły mówiącej kiedy to może nastąpić, choć z dużym prawdopodobieństwem można wskazać rozstanie z partnerem/ką, zmianę pracy, wybór odpowiedniego kierunku studiów, a później rozterki po jego ukończeniu. Są to na ogół poważne rzeczy zmuszające człowieka do refleksji nad tym jaką drogą ma podążać w przyszłości. Z uwagi na to, że nie da się zaplanować wszystkiego od A do Z, a przy tym świat jest pełen niespodzianek, to pewnie każdy z nas stanie kiedyś przed podobnym dylematem (albo już macie podobny dylemat, skoro czytacie ten wpis). 😉

 

Okej, w takim razie co wtedy robić?

 

Po pierwsze.
Ludzie (a zwłaszcza nasze pokolenie) mają niesamowitą potrzebę do ułatwiania sobie życia na wszelkie możliwe sposoby. Lubimy, gdy ktoś podsuwa nam gotowe i właściwe rozwiązanie problemu. Generalnie nie mam nic przeciwko temu, żeby korzystać z rad bardziej doświadczonych osób. Jednak z drugiej strony w mojej głowie z jednej, prostej przyczyny zapala się czerwona lampka – przecież nigdy nie mamy pewności, że czyjeś wskazówki sprawdzą się w naszym przypadku (jest jeszcze gorzej, gdy ktoś z pełnym przekonaniem narzuca nam swoje zdanie).

Nawet, gdy ktoś stara się Wam za wszelką cenę pomóc, to i tak z tyłu głowy miejcie słowa mędrców, którzy miliard razy wspominali, że w życiu nie ma dróg na skróty. Dlatego zawsze warto zaangażować szare komórki do przeanalizowania Waszej sytuacji. 😉

 

Po drugie.
Z reguły (nawet gdy podświadomie czujemy inaczej) wydawać by się mogło, że należy robić to co daje sporo pieniędzy i gwarantuje szacunek/podziw wśród otaczających nas ludzi. Według mnie jest to jedna z chorób mentalnych naszego społeczeństwa, bo jak można przekładać opinie innych osób ponad osobiste potrzeby i cele? A, no można.

Odnośnie tego, usłyszałem kiedyś, w różnym czasie mega różne, ale równie mądre słowa:

Pierwsza (tutaj link):

Są w życiu rzeczy, które warto i są rzeczy, które się opłaca. Nie zawsze to co warto się opłaca. Nie zawsze to co się opłaca, warto. A więc, nie opłaca się kupić samochodu za 100 tysięcy, którego utrzymanie kosztuje 5 tysięcy rocznie, a jest używany jeden miesiąc w roku i traci na wartości. ALE WARTO. Wiecie dlaczego? Bo spełnione marzenia, nie maja ceny. ~ Jacek Walkiewicz – polski psycholog, mówca

I druga:

 

Wniosek jest bardzo prosty, ale znacznie trudniejszy do realizacji w rzeczywistości. Warto, nawet gdy to się nie opłaca, całkowicie poswięcić się swojej pasji. Wspomniałem już (w tym miejscu), że pasja jest najlepszym lekarstwem, gdy znajdziemy się na zakręcie życiowym. Co więcej, uważam, że za każdym życiowym sukcesem, kryje się własnie pasja i zdrowa obsesja na jej punkcie.

A co jeśli nie macie takiej pasji? Po prostu zacznijcie ją szukać, jest niewiele równie fascynujących rzeczy od poszukiwania własnych zainteresowań.

 

Po trzecie.
Na każdym kroku można usłyszeć, że w życiu bardzo ważne jest podejście do życia. Możemy tego nie doceniać, bo ciężko poznać znaczenie charakteru żyjąc z dnia na dzień, ale w dłuższej perspektywie jest to coś, co może niesamowicie zaprocentować. Zatem, jeżeli macie jakiś pomysł na siebie, choćby był tak nieracjonalny jak przygody Fazy na świecie, to po prostu ZACZNIJCIE działać. Początki są zawsze trudne, ale jeszcze trudniejsze są konsekwencja i cierpliwość w dążeniu do celu. Słowem motywacji mam dla Was kolejne cytaty:

Małe szanse są często początkiem wielkich przedsięwzięć ~ Demostenes – najsłynniejszy mówca starożytnej Grecji

i kolejny

Cokolwiek umysł może sobie wyobrazić, jest w stanie osiągnąć ~ Napoleon Hill – amerykański pisarz

 

Po czwarte.
W obecnych czasach (gdy bardzo duże znaczenie odgrywa technologia) bardzo ciężko zachować przejrzystość i czystość umysłu. Moim zdaniem jest to olbrzymia strata, bo czasami nawet nie zdajemy sobie sprawy, w jak sprawny sposób jesteśmy w stanie myśleć, gdy zostaniemy pozbawieni dostępu do internetu (itp.). Dlatego, WARTO poświęcić czas podróżom i książkom, bo poszerzą Wasze horyzonty i pozwolą wyciszyć umysł. Wtedy, będziecie mieć czas, aby przemyśleć swoją przyszłość i podjąć optymalne decyzje. Poza tym, największym kapitałem jest wiedza, dlatego bezwzględnie warto inwestować w siebie. 😉

 

***

W czasach, gdy byłem tłuściochem grającym po kilkanaście godzin dziennie na komputerze, każda z tych pozornie małych rzeczy miała olbrzymie znaczenie w mojej metamorfozie. Później, będąc w liceum – kiedy kompletnie nie wiedziałem co chce robić w przyszłości – pomogły mi znaleźć cel na najbliższe lata. Ograniczenia absolutnie nie istnieją, dlatego róbcie to co podpowiada Wam serce, a nie to co powinniście robić według innych. A gdy szukacie pomysłu na swoje życie, to możecie skorzystać z moich rad. 😉

 

Polubcie mój fanpage, żeby być na bieżąco z kolejnymi wpisami.

 

Pozdrawiam!

 

 

Facebook