4359236389_7da6b11ac5_o

Co robić, gdy wciąż nie masz pomysłu na siebie?

Istnieją szczęściarze, którzy od zawsze wiedzą, kim chcą zostać, gdy dorosną. Jednak dla większości z nas nie jest to wcale takie oczywiste. Pełni ideałów, bardzo często nieświadomi swoich mocnych stron, w wieku 19 lat podejmujemy ważną decyzję dotyczącą studiów, która w dużej mierze przesądza o naszej przyszłości – nie wspominając już o teraźniejszości (5 lat studiów to w końcu spora inwestycja czasowa i energetyczna). Świetnie, jeśli wybór okazuje się słuszny. Co jednak, jeśli po obronie pracy licencjackiej/magisterskiej ciągle nie masz pojęcia, co właściwie chcesz w życiu robić...? I w jaki sposób możesz to określić?

Pierwszą sprawą, którą warto mieć na uwadze jest fakt, że elastyczność i zmiana w karierze są obecnie czymś powszechnym i zupełnie naturalnym (więc wyluzuj trochę z szukaniem „tego jedynego , słusznego powołania” ;). Zamiast tego, popatrz na swoją ścieżkę kariery, jak na podróż  i po prostu skup się na określeniu pierwszego kroku za pomocą poniższych wskazówek:

 

1. Określ swoje wartości.

 

Zastanów się, co jest dla Ciebie najważniejsze,  w jak sposób chcesz pracować i jaki wieść styl życia. Sporządź listę. Przykładowo, Twoimi priorytetami mogą być bezpieczeństwo i stabilizacja, gdy dla kogoś innego będą nimi mobilność, możliwość pracy z dowolnego miejsca na ziemi, wolność, a nawet przygoda.  Innymi przykładami ważnych dla Ciebie wartości mogą być: niesienie pomocy, dobra sytuacja materialna, możliwość twórczej ekspresji, kontakt z branżą samochodową itd. Kiedy skończysz listę priorytetów, ustal, które 3-4 z nich są Twoimi topowymi wartościami. Lista ta będzie dla Ciebie stanowić rodzaj kryteriów, które pomogą Ci w poszukiwaniu i ocenie możliwości, jakie pojawią się na Twojej drodze. Praca, która będzie zgodna z Twoimi wartościami, będzie sprawiać Ci przyjemność i pomoże uniknąć wypalenia zawodowego.

 

 2. Przypomnij sobie, czym lubisz się zajmować.

 

Sięgnij pamięcią do czasów szkolnych, do dzieciństwa i sporządź listę wszystkich zadań, czynności, które sprawiały Ci największą przyjemność. Możesz na niej zawrzeć również obecne hobby, a nawet pracę, którą dorywczo wykonujesz. Zastanów się, co sprawia, że czujesz, jakby czas się dla Ciebie zatrzymał, bo tak bardzo Cię to pochłania. Przykładowo może to być: malowanie, zajęcia DIY, pisanie, ćwiczenie, prowadzenie badań, liczenie, organizowanie spotkań, aktywność social media itp.

Kiedy masz już listę takich aktywności, zrób krótką burzę mózgu na temat obszarów zawodowych i profesji, które umożliwiłyby Ci ich rozwijanie. Nie ograniczaj się. Puść wodze fantazji i po prostu zanotuj wszystko, co przychodzi Ci do głowy. Następnie odpocznij, zrób coś innego, pójdź na spacer, aby odświeżyć umysł, a gdy wrócisz, z dystansem spójrz na listę. Zaznacz wszystkie zawody, które wydają Ci się godne rozważenia i jednocześnie zgadzają się z Twoimi wartościami (poprzedni punkt).

 

 3. Twórz relacje.

 

Najciekawszych wakatów i istniejących ofert pracy, nie znajdziesz na portalach pracy. Większość z nich jest ukryta dla ludzi z poza branży. Z pomocą przychodzi networking. Dlaczego? Ponieważ nic nie wpływa na nas tak mocno jak rekomendacje. Wybierając produkty, usługi, kadrę pracowniczą ludzie kierują się poleceniami.: „Znam kogoś, kto mógłby …” – jak potężne są te słowa! Jeśli to Ty chcesz być „osobą”, którą inny polecają, musisz zacząć uprawiać networking i budować relacje z osobami, pracującymi w interesującej Cię branży. Możliwości jest wiele. Na początek pomyśl o swoich znajomych i rodzinie. Pomocny może też być LinkedIn i inne platformy społecznościowe. Mogą Cię też zainteresować konkretne grupy spotkaniowe i wydarzenia networkingowe. Na spotkaniach takich nie mów rozmówcy, że szukasz pracy. W zamian przyznaj po prostu, ze pragniesz dowiedzieć się czegoś więcej na temat tego, jak wygląda jego praca i jak doszedł do momentu, w którym obecnie się znajduje.

 

Joanna Długa, 

Założycielka bloga Przedsiebiorcza.comOd 9 lat związana z branżą szkoleniową i konsultingiem. Uwielbia tematy poświęcone przedsiębiorczości, rozwojowi osobistemu i nowoczesnej edukacji. 

 

Źródła:

zdjęcie: www.freepik.com

blog autorki wpisu: przedsiebiorcza.com

wpis: Jak wybrać lub zmienić ścieżkę kariery, w oparciu o swoje mocne strony

 

A jeżeli ktoś z Was chciałby wspólnie popracować nad jakimś artykułem, proszę o kontakt. 😉

 

  • Kamila

    Jestem na studiach dziennikarskich, ale szczerze mówiąc wybrałam je z braku pomysłu na siebie. Jeszcze w liceum ciągnęło mnie do fotografowania, ale traktowałam to bardziej hobbystycznie. Studia skończę, bo już niewiele zostało, ale w międzyczasie robię kursy z fotografowania na eduweb.pl i jeśli będę szukać pracy w gazecie to tylko jako fotograf. W końcu trzeba robić to, co się lubi.

    • Świetnie, że zdecydowałaś się rozwijać w tym kierunku i rozpoczęłaś też kurs! Fotografia i Twoje dziennikarskie wykształcenie mogą się ze sobą fajnie połączyć i uzupełniać. Jeśli lubisz pisać, może warto pomyśleć też o własnym blogu, np. fotograficznym, który w przyszłosci przeobrazi się w portfolio i/ lub przyciagnie klientów. Pozdrawiam i życzę powodzenia 🙂