4359236389_7da6b11ac5_o

Maksymalna koncentracja, czyli jak przygotować się do pracy umysłowej?

Wiesz jak to jest, kiedy czeka na Ciebie mnóstwo pracy umysłowej, a Ty jesteś kompletnie zniechęcony(a) oraz zdemotywowany(a)? Wówczas większość z nas odkłada obowiązki na później lub szuka jakiegoś bodźca do działania. Wtedy z dozą nadziei sięgamy po najszybsze rozwiązanie, czyli spożywamy napoje zawierające kofeinę. Być może po ich wypiciu jesteśmy przebudzeni albo działa na nas efekt placebo, lecz po jakimś czasie (2- 3 h) nasz upór maniaka ustępuje, a my wracamy do stanu początkowego (lub jeszcze gorszego).

 

Między innymi dlatego najwyższa pora porzucić nieskuteczne metody i zmienić system podnoszenia wydolności mózgu. W tym wpisie poznasz sposoby na jego pobudzenie, a dodatkowo na końcu opowiem Ci jak zdałem sesję nie spożywając celowo choćby 0,00000001 mg kofeiny.

 

 

Podstawy podstaw

 
Nie napiszę tutaj nic odkrywczego. Wręcz przeciwnie - powiem o powszechnie znanych każdemu zasadach. Jednak, mimo tego musisz rzetelnie zapoznać się z ich treścią, ponieważ większość z nas zapomina o ich stosowaniu. W wyniku tego nie wykorzystujemy darmowych i bardzo szybkich sposobów, które zwiększyłyby efektywność naszej pracy.

 

1. Dotleń mózg

Wystarczy otworzyć okno w pomieszczeniu, w którym się uczysz. W szczególności przed nauką jest to warunek absolutnie konieczny. Ba, nawet w czasie nauki sugerowałbym zostawienie otwartego okna. Z dwóch przyczyn: po pierwsze twój mózg będzie przez cały czas lepiej dotleniony, a po drugie niższa temperatura ciała dobrze wpłynie na wydajność pracy twojego umysłu.

 

Dodatkowo możesz wykonać bardzo proste ćwiczenia dotleniające mózg. Szczególnie polecam je w czasie przerw w nauce.

Przykład:
Stań wyprostowany(a). Połącz stopy, a ręce ułóż wzdłuż tułowia. Następnie schyl się i dotknij dłońmi czubków swoich stóp. Później bardzo powoli wyprostuj się. Jednocześnie unoś swoje ręce do góry. Kiedy już będziesz bliski(a) wyprostowania, postaraj się dotknąć sufitu czubkami placów. Aby wzmocnić efekt powoli wznoś się na palcach u stóp. Po trzech sekundach maksymalnego prostowania ciała, śmiało możesz zabrać się do pracy.

2. 10 sekundowe ćwiczenie

 

 

3. Zorganizuj miejsce pracy

Absolutnie nie możesz pracować na łóżku. Twój mózg kojarzy to miejsce z wypoczynkiem i snem, w związku z czym efektywność pracy umysłowej będzie zdecydowanie niższa. Przygotuj miejsce, które będzie służyło wyłącznie do nauki - najlepiej biurko (EUREKA). Wówczas umysł zakoduje je z procesem nauki.

Następnie zadbaj o porządek miejsca nauki. Nic nie może Cię rozpraszać, zatem z czystym sumieniem możesz posprzątać całe biurko, zanim zaczniesz się uczyć. I najważniejsze - pozbądź się każdej rzeczy, która może Cię dekoncentrować. Nie otwieraj żadnych dodatkowych okienek na facebooku, wyłącz wifi w telefonie, a najlepiej wycisz dźwięk. Jak pewnie sam(a) wiesz - głownie przez to nasze plany idą w łeb.

 

Co wypić?

 

1. Tak naprawdę, nic nie musisz pić.

Nie jest Ci potrzebna kofeina lub jakikolwiek inny napój, aby pobudzić swoją koncentrację. Istnieje o wiele lepszy sposób na osiągnięcie tego celu.

 

Uwaga, werble...

 

Drzemka energetyczna. Krótki sen (maksymalnie 40 minutowy) dostarczy Ci zdecydowanie większej porcji energii niż jakikolwiek napój pobudzający. Twój organizm (podobnie jak telefon komórkowy) naładuje wyczerpane baterie i dostarczy Ci energii na resztę dnia. Wiem, że dla niektórych śpiochów położenie się na łóżku wiąże się z wypoczynkiem zdecydowanie dłuższym niż kilkanaście minut. Dlatego, aby nie ryzykować, przeczytajcie wpis jak szybko i skutecznie wstać z łóżka, a wtedy gwarantuję wam, że nie będziecie musieli obawiać o zbyt późną pobudkę.

 

To jeszcze nie wszystko, bo gdy chwilę przed energetyczną drzemką (maksymalnie 10 minut) wypijecie napój zawierający kofeinę, to wtedy efekt będzie po prostu oszałamiający. Kofeina zaczyna działać dopiero po 20 minutach, w związku z tym zaśnięcie nie powinno stanowić problemu. Dostarczenie kofeiny oraz regeneracja organizmu sprawi, że Twój mózg będzie przyswajał informacje w takim tempie jak u bohatera filmu Jestem Bogiem.

 

2. Źródła kofeiny 

Problem kawy i innych napojów pobudzających polega na tym, że nie zapewniają one długich efektów. Owszem, zaraz po ich wypiciu czujemy, że moglibyśmy robić miliard rzeczy na raz. Wtedy, gdy noga nam ciągle podskakuje, a ręka nie wie co ma ze sobą zrobić. Tak jest do czasu, bo po około trzech godzinach z naszej energii nie zostaje kompletnie nic. Mało tego, czujemy jeszcze większe zmęczenie, a nasze powieki automatycznie zamykają się. Dlatego też uważam, że najskuteczniejszą metodą jest drzemka energetyczna. A jeśli kompletnie nie jesteś do niej przekonany(a) to przygotowałem dla Ciebie najważniejszy fakty dotyczący napojów pobudzających.

 

  • Ile każdy z nich ma kofeiny ?

 

Kawa
W zależności od rodzaju:
> rozpuszczalna - około 200-350 mg/l
> parzona - 380-650 mg/l
> z ekspresu przelewowego 550-850 mg/l
> espresso 1700-2200 mg/l  (oczywiście nikt nie pije litra espresso)
> bezkofeinowa 70 mg/l (o ironio)
Według mnie najlepsza z nich do pobudzania naszego organizmu (a nie delektowania się smakiem) jest kawa parzona.

kawa_dziala2-1024x667

 

Herbaty

W zależności od rodzaju:
> yerba mate 360 mg/l
> czarna herbata 280 mg/l
> zielona herbata 170 mg/l
> czerwona herbata 160 mg/l

Tutaj zdecydowanie rekomenduję herbatę, którą regularnie i publicznie spożywa Wojciech Cejrowski, czyli Yerba Mate. W czasie przygotowań do matury dawała mi zdecydowanie największego kopa spośród wszystkich trunków zawierających kofeinę. Przy okazji pijąc Yerbe w specjalnym garnuszku przez rurkę bombillę, można przez chwilę poczuć się jak mieszkaniec paragwajskiej wioski.

Inne

> Energetyki 300 mg/l
> Pepsi Max 185 mg/l
> Coca Cola 90 mg/l

Oczywiście nie polecam żadnego z powyższych napojów, a w szczególności energetyków. Nie dość, że są drogie i niezdrowe to tak na prawdę zawierają stosunkowo mało kofeiny.

 

Bonus

 

Wyobraź sobie narkotyk, który czyni Twój mózg niezwykle wydajnym i sprawia, że chłoniesz ogromną wiedzę. Narkotyk, który czyni cię nadzwyczaj skupionym, szybkim, sprawnym, a nawet atrakcyjnym. Narkotyk, dzięki któremu pokonujesz wszystkie ograniczenia. Oczywiście przesadzam i koloryzuję, ale poniżej opisany sposób sprawił, że w małym stopniu mogłem poczuć się jak bohater filmu Piękny Umysł.
Zainwestuj w Plusssz Active bądź Plusssz Active Forte. Rozpuszczaj jedną tabletkę w jak najmniejszej zawartości wody (najlepiej w kieliszku). Wtedy stężenie kofeiny jakie przyswoisz będzie zdecydowanie większe niż w normalnym przypadku. Gwarantuję Ci, że po wypiciu dwóch - trzech szotów, twój umysł będzie mógł bardzo długo pracować na mega wysokich obrotach. Jest to zdecydowanie najlepszy sposób na dostarczenie energetycznego kopa. A kiedy go zastosujesz na chwilę przed drzemką, to po przebudzeniu będziesz chciał(a) rozerwać książkę telefoniczną gołymi rękoma (KLIK) albo pokonać 50 km wokół własnego pokoju.

 

***

Tak jak wspominałem na początku wpisu - udało mi się zdać sesję bez zażywania choćby 0,00001 mg kofeiny. Nie zarywałem nocek, nie stosowałem energetycznej drzemki ani nie wciągałem fety. 😀 Jedynie zastosowałem dwie podstawowe czynności, które nieustannie utrzymywały moją koncentrację na wysokim poziomie. Wyżej wspominałem o otwieraniu okna w czasie nauki. Na mnie działa to na prawdę rewelacyjnie, otwieram okno przy praktycznie każdym wysiłku umysłowym. O drugiej czynności nie wspominałem w tym wpisie, a jest według mnie po prostu fantastyczna - pij jak najwięcej wody. Badania przeprowadzone przez Uniwersytet East London dowiodły, że wypicie jednej szklanki wody przed wysiłkiem umysłowym zwiększa o 34 % wydolność pracy naszego mózgu. Idąc tym tropem, postanowiłem pić szklankę wody co 30 minut w czasie nauki. Dzięki temu utrzymywałem efektywność pracy na wysokim poziomie. Dodatkowo miałem ciągle pełny pęcherz, przez co w ogóle nie chciało mi się spać i co 15 minut chodziłem do toalety, przy okazji dotleniając mózg.

 

 

Jeśli podobał Ci się wpis, to proszę polub mój fanpage, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami.

 

Pozdrawiam.