Boisz się zalogować na konto bankowe, żeby sprawdzić ile zostało Ci pieniędzy? Zastanawiasz się w jaki sposób zniknęły pieniądze z Twojego portfela? A może musisz zaplanować survival, w którym musisz przetrwać tydzień za 20 zł? Oczywiście nie każdy ma takie problemy, ponieważ niektórzy chcieliby po prostu zaoszczędzić więcej pieniędzy. W każdym bądź razie, te i inne zmartwienia studentów sprowadzają się do jednego – zarządzania własnym portfelem. Wcześniej wiele osób nie miało z tym styczności, ponieważ przeważnie szeroko pojętym budżetem domowym zajmowali się rodzice. Lecz teraz, gdy wszystko spadło na Twoją głowę, możesz poczuć jak łatwo i szybko rozpływają się pieniądze. Aby temu zapobiec przygotowałem specjalnie dla Ciebie elementarz skutecznego oszczędzania i dobrego zarządzania pieniędzmi.

 

Jest to dość długi artykuł, zatem radzę przygotować sobie kawę (lub inny napój) i wygodnie usiąść na fotelu 😉

 

Krok pierwszy – Jak nie tracić pieniędzy, czyli zarządzanie portfelem  ⇒ 50% sukcesu

Najprostsza, a zarazem najtrudniejsza rzecz. Nieprawdopodobnym zjawiskiem dla mnie jest fakt, że tak naprawdę bardzo niewiele osób planuje swój budżet. Część z nich odwleka tą czynność jak najdłużej, a jeszcze inna część zachowuje się jakby musiała wykonać najbardziej skomplikowane zadanie świata. Niestety wymaga to wyjścia z naszej strefy komfortu (bo lubimy wydawać spontanicznie pieniądze), poświęcenia mnóstwa czasu  5 minut oraz odrobiny chęci. Uwierz mi na słowo, że nie będzie bolało, a później gdy będziesz sumiennie wykonywać opisany poniżej sposób to może podświadomie podziękujesz mi. 😉

 

80% zwycięzców loterii traci swój cały majątek w ciągu 10 lat od wygranej. Jestem święcie przekonany, że nikt z nich nie utraciłby majątku, gdyby zastosowali banalnie prostą metodę zarządzania budżetem opisaną w książce Bogaty albo biedny. Po prostu różni mentalnie. A jest nią po prostu klasyfikacja majątku. Przykładowy model zawarty w książce, dla osoby z miesięcznym budżetem o wartości 2000 zł.

– 50 % na bieżące potrzeby (1000 zł)

– 10 % na inwestycje długoterminowe (200 zł)

– 10% na przyjemności (200 zł)

– 10 % na cele charytatywne (200 zł)

– 10 % na edukację (200 zł)

– 10 % na długoterminowe oszczędności (200 zł)

Naturalnie, jest to tylko model, także budżet możesz rozdysponować według własnych potrzeb. Niemniej jednak, sugeruję aby przyjemności stanowiły maksymalnie 15 % (słownie piętnaście procent), a zarazem w miarę możliwości dążyć do zaspokojenia bieżących potrzeb jak najmniejszą częścią budżetu (dzięki temu reszta pieniędzy pójdzie na inne cele).

-images-12214105_1028453817211174_1184612352_o1

Tak właśnie prezentuje się klasyfikacja mojego budżetu. Wpływy, które zawdzięczam moim rodzicom oraz pracy muszę przeznaczyć zarówno na przetrwanie (325 zł) jak i dołożenie cegiełki do opłaty mieszkania (300 zł). Resztę pieniędzy mogę swobodnie podzielić według swoich potrzeb i priorytetów. Jak widzisz, wydatki z nimi związane notuję w ujemnych wartościach po prawej stronie, po to aby niczego nie przeoczyć. Osobno za pomocą aplikacji Mój Budżet zapisuje wszystkie codzienne wydatki na żywność itp. (więcej o tym w drugim punkcie).

Szybkie wnioski:
> Jeśli nie potrafisz zarządzać pieniędzmi teraz, to nie będziesz również tego potrafił, gdy będziesz miał ich więcej, dlatego zacznij to robić już dziś!
> 80% zwycięzców loterii straciło swój majątek, ponieważ zbyt dużą część (czyli całość) wydawali na przyjemności. Jeżeli nie chcesz podzielić ich los, to ustal maksymalną ilość pieniędzy przeznaczanych dla przyjemności na maksymalnie 15%
> Planuj swój budżet przed każdym miesiącem i rób to zawsze w wersji optymistycznej pesymistycznej. Dzięki temu unikniesz kłopotów oraz pozytywnie zaskoczysz się, gdy będziesz mieć w zanadrzu więcej pieniędzy niż założyłeś(aś).

 

Krok drugi – Sumienne i rzetelne zapisywanie bieżących wydatków 20 % sukcesu

Brak raportowania codziennych wydatków powoduje, że w niewyjaśniony sposób znikają pieniądze z naszego portfela. Dzieje się tak, ponieważ mamy niesamowitą skłonność do wydawania kasy pod wpływem chwili. Problem pojawia się wtedy, gdy tego nie kontrolujemy, bo może to prowadzić do druzgocących skutków. Dlatego, aby zapobiec chaosowi i katastrofie w twoich finansach, musisz codziennie poświęcić dwie minuty na rzetelne spisanie wydatków. Możesz to robić w dowolny sposób – na kartce, w dzienniczku, a najwygodniej chyba za pomocą aplikacji mobilnych (tu znajdziesz moje propozycje). Pamiętaj o tym, aby zapisywać każdy poniesiony koszt (nawet jeśli kupisz cebule za 20 groszy), nie pomijaj żadnej transakcji. A jeśli nie pamiętasz dokładnie kwoty, zapisuj ją na swoją niekorzyść – dzięki temu na koniec miesiąca uzbierasz parę złotych. 😉

 

12231677_1028473707209185_1186566893_n

Notowanie dziennych wydatków za pomocą apki Mój budżet

12212291_1028473730542516_2132281746_n

A tutaj sumy poszczególnych kategorii z poprzedniego miesiąca

Szybkie wnioski:

Notuj swoje miesięczne wydatki, aby uniknąć rozpływania się pieniędzy, a w dalszej perspektywie kryzysu finansowego Twojego portfela
> Ta metoda naprawdę wkręca, a w dodatku stanowi motywację do mniejszego wydawania pieniędzy (w porównaniu z innymi miesiącami) oraz daje Ci rzeczywisty obraz tego ile pieniędzy na dany miesiąc potrzebujesz

 

Krok trzeci – Rachunek oszczędnościowy ⇒ 20 % sukcesu

Sposobów na oszczędzanie jest miliard albo jeszcze więcej. Niektórzy preferują anachroniczne wrzucanie skorupiaków do skarbonki albo chowanie pieniędzy po szafkach w pokoju. Szczerze mówiąc, mam obiekcje do takich metod. Z dwóch bardzo prostych powodów – niewykorzystywany pieniądz traci na wartości oraz najzwyczajniej w świecie są one nieefektywne. W związku z tym gorąco zachęcam Cie to skorzystania z usług banków, które oferują bardzo wiele zróżnicowanych kont oszczędnościowych (sprawdź je tutaj).

 

Osobiście korzystam z mSavera (mBank), głównie ze względu na naprawdę świetny sposób gromadzenia oszczędności oraz z racji tego, że mam tam konto bankowe. 😉 Pomimo tego, że jest to jedna z najmniej korzystnych finansowo ofert na rynku bankowym, to według mnie jest zdecydowanie najwygodniejsza. Dlatego, bo środki na twoim rachunku oszczędnościowym rosną automatycznie, gdy płacisz kartą bądź przelewem z rachunku bankowego. Po prostu ustalasz jaki procent wartości transakcji dokonywanej za pomocą rachunku bankowego, ma być przekazany na konto oszczędnościowe. Na przykład ustalając 10%, na twoje konto oszczędnościowe wpłynie 10 zł po uprzedniej transakcji wyjściowej na kwotę 100 zł (w sumie rachunek zostanie obciążony na 110 zł).

 

-images-12214035_1028921367164419_36133350_o1

W ten sposób na moim rachunku oszczędnościowym w ciągu roku wylądowało w sumie 1143 zł. Zakładam, że gdybym nie umożliwił pobierania części dokonywanych transakcji na mSaver, to prawdopodobnie niewykorzystane pieniądze wydałbym na jakieś cele konsumpcyjne (zamiast oszczędności).

 

Krok czwarty – 20 dodatkowych sposobów na oszczędzanie pieniędzy ⇒ 10 % sukcesu

  1. Planuj wyjazdy z wyprzedzeniem
  2. Szykuj kanapki na uczelnie
  3. Kupuj z listą
  4. W miarę możliwości przygotuj obiady na kilka dni
  5. Rób zakupy raz, a dobrze.
  6. I pamiętaj żeby robić je w hipermarketach (biedronka, kaufland, lidl itd.), a nie w żabce
  7. Korzystaj z rabatów studenckich – polecam Studencką Kartę Rabatową
  8. Lub inne aplikacje, na których znajdziesz kupony (tutaj przykład)
  9. Ustal maksymalną kwotę jaką miesięcznie wydasz na imprezy
  10. Wypożyczaj książki zamiast je kupować
  11. Szukaj ubrań z drugiej ręki
  12. Planuj posiłki na cały dzień
  13. Czytaj czasopisma w kawiarniach lub restauracjach
  14. Rzuć papierosy (koszt palenia papierosów)
  15. Wraz ze znajomymi korzystajcie z rabatów urodzinowych
  16. Kupuj jedzenie, gdy jesteś naprawdę głodny
  17. Stołuj się w barach mlecznych
  18. Przywoź dużo artykułów spożywczych z domu
  19. Zabieraj na imprezy określoną ilość gotówki – np. 20 zł (karta zostaje w domu!)
  20. Sprzedawaj notatki i książki z lat ubiegłych
  21. Pij wódkę bez przepoi

 

Jeżeli masz jakiś dodatkowy pomysł, to śmiało podziel się nim w komentarzu 😉

 

 

***

Jak sam(a) widzisz, oszczędzanie na studiach jest banalnie prostą czynnością. Jednak, aby była naprawdę skuteczna, musisz rzetelnie oraz przede wszystkim regularnie stosować metody wymienione w artykule. Bez cienia wątpliwości, czytając ten artykuł wykonałeś(aś) już pierwszy krok do efektywnego zarządzania swoim portfelem. Tak jak już wcześniej napisałem – jeśli nie nauczysz się zarządzać pieniędzmi teraz, to również nie będziesz potrafił(a) robić tego, gdy będziesz mieć ich więcej. Dlatego, z całą pewnością, wprowadzenie takich zasad jak tych wspomnianych w artykule, znacznie polepszy Twoją kondycję finansową.

 

Jeśli podobał Ci się wpis, to proszę polub mój fanpage, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami.

 

Pozdrawiam.

Facebook