Gdzieś widziałem ostatnio informację o tym, że ponad 80% studentów w Polsce podejmuje pracę w czasie studiów. Nie wiem na ile jest to wiarygodne (nie mogę znaleźć źródła) oraz jakie były szczegóły tego badania, ale za pewne jest w nim ziarenko prawdy. Powodów może być naprawdę mnóstwo – zaczynając od trudnej sytuacji finansowej, a kończąc na chęci zdobycia doświadczenia. Tak czy inaczej, fakty są takie, że z rożnych przyczyn poszukujemy zatrudnienia.

 

Dlatego też w tym wpisie przedstawię większość znanych mi sposobów na zarabianie pieniędzy podczas studiów. Będę starał się być bardzo konkretny, przez co w niektórych przypadkach jestem zmuszony do generalizowania kilku kwestii. Dodatkowo zamieszczam również moją subiektywną opinię dotyczącą metod. Zatem proszę, zachowajcie dystans do tego co piszę, a przede wszystkim nie traktujcie wszystkiego śmiertelnie poważnie. Pamiętajcie również, że zawsze są wyjątki – zwłaszcza na rynku pracy. Kolejność przypadkowa 🙂

 

1. Płatne praktyki w korporacjach

Dość ogólnie, ponieważ ciężko rozbić wszystkie korporacje na poszczególne branże. Trzymając się faktów, większość z dużych, poważnych firm oferuje relatywnie dobrze płatne praktyki, w których można ustalić elastyczne godziny pracy. Z doświadczenia wiem, że największą szansę mają studenci po 2 roku studiów, ale również Ci z 1 roku powinni spróbować swoich sił – zwłaszcza gdy posiadają umiejętność, która może zaimponować pracodawcy (np. znajomość języka obcego innego niż angielski).

 

Przykładów korporacji jest naprawdę mnóstwo, więc wybaczcie mi, że nie będę wymieniał wszystkich – wymienię tylko kilka (kolejność losowa):

  • Praktycznie wszystkie banki (tutaj wyróżniają się oferty ING oraz BGK)
  • Volvo
  • HP
  • MARS
  • Google

Oczywiście pamiętajcie, że korporacje mają bardzo wiele różnych działów, stąd też można znaleźć tam oferty na różne stanowiska (np. stanowiska IT w bankach). Są tam również bardzo duże możliwości rozwoju oraz zdobycia doświadczenia. Gdzie szukać ofert? Najlepiej na stronach firm, później ewentualnie na portalach. Zarobki? Ok. 12 zł/h.



2. Praca w sprzedaży

W tym przypadku ciężko generalizować, ponieważ pod pojęciem pracy w sprzedaży kryje się mnóstwo różnych branż. Jednak pierwsze co mi przychodzi na myśl, to zatrudnienie w galeriach handlowych/punktach sprzedaży. Z całą pewnością zaletą pracy w sieciówkach jest bardzo elastyczny grafik, ale z drugiej strony trzeba pamiętać o tym, że sprzedaż ma to do siebie, że wiąże się z pracą w weekendy, co w moim przypadku totalnie się nie sprawdziło.

Zarobki w galeriach/punktach sprzedaży delikatnie mówiąc nie są porywające. W każdym razie, w wielu branżach prężnie funkcjonuje system prowizyjny (np. u pośredników finansowych), który ma znaczny wpływ na wynagrodzenie. Jednak ma to również niemały wpływ na większą presję pracy oraz zwyczajną niepewność co do otrzymywanych zarobków. Na ile można liczyć? Od 9 zł na rękę do… kwoty osiągniętej dzięki prowizjom.

 

3. Gastronomia

Wbrew pozorom jest to bardzo specyficzna oraz wymagająca branża. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, lecz wiem, że różnice w zarobkach mogą być znaczne, zwłaszcza biorąc pod uwagę wielkość miasta, czy też renomę restauracji. Tak czy inaczej, dużą korzyścią jest znalezienie miejsca pracy, gdzie można liczyć na stosunkowo wysokie napiwki, które od razu lądują w kieszeni pracownika. 😉 Na plus jest również elastyczny grafik, aczkolwiek trzeba wziąć pod uwagę konieczność pracy do późna.

Na pewno gastro wymaga dużej cierpliwości – zarówno do klientów jak również do pracodawcy. Warto pamiętać o szczegółach zatrudnienia, ponieważ niektórzy mają w zwyczaju pracować na czarno, co nie jest tak korzystne jak mogłoby się wydawać. W każdym razie, kwota na którą można liczyć wynosi minimum 1000 zł miesięcznie (przy 30 godzinach pracy w ciągu tygodnia).

 

4. Call Center

Można podciągnąć pod sprzedaż, lecz z uwagi na duże zainteresowanie wśród studentów oraz specyfikę pracy postanowiłem poświęcić osobny akapit. Co istotny w pracy w Call Center, mamy stosunkowo wysoką pewność otrzymania wynagrodzenia (co nie jest powszechne w gastro) oraz również sprawnie funkcjonuje tu system prowizyjny. Popularność takich przedsiębiorstw wynika głównie z tego, że przyjmują tam praktycznie wszystkie chętne osoby.

Oczywiście ciężko liczyć na kokosy, zarobki raczej stanowią dodatek do portfela i niezbyt często przekraczają wysokość 1200 zł w ciągu miesiąca (przy założeniu 30h pracy w tygodniu).

 

5. Ulotki/Hostessy

Generalnie nie mam zbyt dużej wiedzy na temat kompetencji Hostess, aczkolwiek postanowiłem połączyć ten sposób zarabiania z osobami rozdającymi ulotki. W każdym razie ofert pracy jest bardzo dużo, a dzienne zarobki spokojnie mogą przekraczać 100 zł dziennie. Moim zdaniem taka forma zatrudnienia stanowi ciekawy sposób na szybkie dorobienie pieniędzy, ponieważ wynagrodzenie otrzymuje się zazwyczaj z dnia na dzień.

Wiadomo, że taka praca może nie stanowić szczytu marzeń (mam tu na myśli głównie osoby rozdające ulotki), ale jest to zawsze lekcja pokory oraz szacunku do pieniędzy.

Sprawdźcie też sposób na zgarnięcie darmowych 360 zł (tutaj).

6. Inwentaryzacja/Wykładanie towaru

Kolejne formy dorobienia pieniędzy. Myślę, że oferty pracy z tej branży są skierowane głównie do mężczyzn (lecz nie tylko), ponieważ często wymagają tzw. całonocnej dyspozycyjności. Zarobki podobnie jak w innych przypadkach zależą od miasta i miejsca pracy, ale z pewnością można liczyć na coś więcej niż 10zł/h. Dyskusji nie podlega fakt, że zarywanie nocek jest bardzo męczące oraz ma negatywny wpływ na kondycję fizyczną.

Natomiast jeżeli miałbym wybrać sposób szybkiego dorobienia pieniędzy, to raczej wybrałbym wykładanie towaru niż rozdawanie ulotek – głównie ze względu na zarobki.



7.  Zarabianie w internecie. 

Wspominałem już kiedyś (w tym miejscu), że jedną z zalet posiadania bloga jest możliwość pozyskania dodatkowego dochodu. Sposobów jest naprawdę sporo, więc wybaczcie mi, że ich nie będę tutaj wymieniał. Ogólnie zarabiać w internecie można na tysiące sposobów – wiele informacji można znaleźć na forach dla wtajemniczonych, w tym między innymi na:

darkwarez.pl
make-cash.pl

Znam osoby, które potrafią w ciągu miesiąca spokojnie zarobić kilkaset złotych dzięki poradnikom na tych forach.

Oczywiście nie śmiałbym zapomnieć o możliwości zarabiania przez różnego rodzaju fanpage, a zwłaszcza konta na instagramie. Oczywiście nie jest to biznes dla każdego, a zdecydowaną przewagę mają w tej kwestii kobiety. 😉

 

8. Praca po kursie

Poszukiwanie zatrudnienia można w znaczny sposób ułatwić poprzez ukończenie jakiegoś kursu zawodowego. Sporym atutem jest to, że posiadanie certyfikatu gwarantuje zarobki na godziwym poziomie. Oczywiście ceny różnią się w zależności od kompetencji, niemniej jednak warto rozważyć taką możliwość.

A o tym jakie kursy warto zrobić pisałem w tym miejscu.

 

9. Statystowanie 

W większych miastach (na pewno Warszawa, Kraków oraz Wrocław) prężnie funkcjonują firmy poszukujące statystów. Raczej nie traktujcie tego jako stałej formy zatrudnienia, ale jako pracę dorywczą, dzięki której można liczyć na pieniądze w granicach 100 zł za dzień. Istnieje również możliwość dostania bardziej ambitnej roli (np. główny bohater w Trudnych Sprawach), gdzie wynagrodzenie sięga nawet 1000 zł. Z własnego doświadczenia wiem, że jest to bardzo ciekawe doświadczenie, podczas którego możecie współpracować z poważnymi aktorami.

Gdzie szukać takich ofert? Wystarczy wpisać w wyszukiwarce miasto oraz hasło statystowanie. Wiem, że oferty pojawiają się również na Facebooku oraz OLX.

 

10. Handel

Jeżeli znacie się na jakiś konkretnych produktach (np. buty, biżuteria), fajnie jest zorientować się, czy odnajdowalibyście się w handlu. Mam wielu znajomych, którzy dorabiają w ten sposób pieniądze i muszę przyznać, że wychodzą na tym całkiem nieźle. Co istotne, warto rozejrzeć się za miejscem, w którym pozyskiwalibyście przedmioty – podam klasyczny przykład, czyli alibaba.com. Później śmiało można oferować towary za pośrednictwem Allegro, OLX, czy nawet Facebooka.

 

11. Korepetycje 

Jeżeli czujecie się mocni w jakiejś dziedzinie nauki to myślę, że powinniście poważnie rozważyć udzielanie korepetycji. Na początku może być trudno znaleźć odbiorców, ale z czasem – głównie dzięki rekomendacją innych osób – sieć klientów znacznie się rozszerza. Ponadto, gdy naprawdę odnajdujecie się w przekazywaniu wiedzy, to możecie zarobki również idą w górę.

Z tego co wiem, większość moich znajomych oferowała początkowo stawki 20 – 25 zł za godzinę. Znam też przypadek osoby, która udzielała korepetycji z matematyki za 80 zł, ale to raczej skrajny przypadek. 🙂

***

 

Przypominam jeszcze raz, że w tym powyższych przykładach generalizuję i nie wyczerpuję podanych wątków. Jeżeli mielibyście jakieś pytania dotyczące któregoś ze sposobów zarabiania to proszę dajcie znać w komentarzu. 🙂 Podobnie, gdy macie jakieś rady, wskazówki, sugestie – każda opinia będzie wartościowa. A tak w ogóle to może znacie jakieś inne sposoby?

 

Z mojej strony, chcę jeszcze powiedzieć, że ofert na rynku pracy jest naprawdę mnóstwo (tutaj wpis o tym). Bez cienia wątpliwości warto rozważyć każdą formę zdobywania doświadczenia oraz kontaktu z nowymi ludźmi, co z pewnością zaprocentuje w przyszłości. Ważne jest również to, aby zajmować się czymś, co sprawia Wam przyjemność. 🙂

 

jeśli podobał Wam się wpis, to proszę polubcie mój fanpage, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami.

 

Zdjęcie: www.unsplash.com

 

 

Facebook