Ponad rok temu podjąłem jedną z najlepszych decyzji w moim życiu – założyłem bloga. Uwierzcie mi, że początki były mega trudne, ponieważ zainwestowałem w stronę trochę pieniędzy, spędzałem po kilka godzin dziennie tworząc treść, a efekty były mizerne. Kosztowało mnie to sporo nerwów (i nauczyło cierpliwości), ale później było już tylko lepiej. Teraz z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że na stworzeniu własnej strony można WYŁĄCZNIE zyskać.

 

Już zapewne wielu blogerów przekonywało dlaczego blog może być jedną z najlepszych decyzji w życiu, ale wydaje mi się, że moja perspektywa jest nieco inna. 😉

1. Pomoc innym

 

Należę do tej grupy osób, która uważa, że dobro ZAWSZE wraca. Bo kto przewiezie swoją łodzią innego człowieka na drugi brzeg, sam też tam dopływa. Dlatego najlepszym dniem w całej działalności mojego bloga był ten, kiedy masowo przyłączyliście się do akcji #DobroWraca. Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek w swoim życiu czuł tak dużą satysfakcję z moich działań.

 

14124204_1217282238328330_2078977327_o

                                        Wciąż jest pod wrażeniem skali pomocy.

 

Choć najczęściej pomoc jest o zdecydowanie mniejszej skali i znaczeniu, to i tak sama świadomość tego, że to co robisz ma sens jest niezwykle budująca.

 

2. Duży krok zawodowy. 

 



Szczerze mówiąc, nie zdawałem sobie sprawy tego, że posiadanie bloga może zaimponować pracodawcy. Byłem w olbrzymim błędzie, ponieważ jak się później okazało jest to największy atut, który na starcie daje olbrzymią przewagę nad innymi. Szczęka opadła mi do samej ziemi, gdy okazało się, że mój obecny szef przeczytał kilka artykułów ze strony, spodobały mu się i miały duże znaczenie na wynik mojej rekrutacji.

 

Teraz już wiem, że blog świadczy o wielu pozytywnych rzeczach – w tym między innymi o pasji, ambicji, czy też zaangażowaniu.

 

3. Fantastyczne hobby

 

Wspominałem kiedyś (w tym miejscu), że pasja to jedna z najważniejszych rzeczy w naszym życiu. Blog to znakomite rozwiązanie, gdy nie macie pojęcia o tym, co może być waszym hobby. Po prostu zacznijcie pisać. Tak jak już mówiłem, możecie na tym wyłącznie zyskać, bo dzięki temu poszerzycie swoje horyzonty życiowe, zdobędziecie ekspercką wiedzę w danej dziedzinie i wreszcie poznacie ciekawych ludzi.

 

A jeśli nie wiecie od czego zacząć, to dajcie znać, może wspólnie znajdziemy jakieś rozwiązanie. 😉

4. Dodatkowe źródło pieniędzy

 

Nie odkryję Ameryki, gdy powiem, że na blogu można zarobić dodatkowe pieniądze. Oczywiście nie powinien być to główny cel działalności, ale warto mieć go na uwadze. Możliwości zarobków jest naprawdę bardzo wiele – począwszy od zwykłych reklam (jak u mnie), po współpracę z innymi firmami aż po marketing afiliacyjny. Niektórzy dzięki temu mogą realizować się zawodowo, rzucić pracę na etacie i zacząć zarabiać naprawdę spore pieniądze. Choć wiadomo, że najpierw trzeba zbudować bardzo solidną markę. Po za tym, to świetne uczucie, gdy dostajesz kasę za to, co lubisz robić. 😉

 

5. Budowa autorytetu

Kiedy piszecie na jakiś temat, jesteście niemal zmuszeni do tego, aby mieć z niego chociażby podstawową wiedzę. Z czasem – jeśli chcecie, aby blog się rozwijał – poświęcacie się czemuś coraz bardziej, dzięki czemu wasze horyzonty są coraz większe. Później jest krótka droga do tego, aby zyskać status eksperta w danej dziedzinie. Można być dobrym w wielu rzeczach, ale w rzeczywistości autorytetem zostaje się niewielu (trochę masło maślane, ale tak jest). Oczywiście nie uważam, że jestem ekspertem w tym co robię, aczkolwiek wiem z własnego doświadczenia, że im więcej pisałem tym moja wiedza była większa. 😉




 

6. Po prostu satysfakcja

 
Wszystkie powyższe punkty sprowadzają się do tego, że najzwyczajniej w świecie można odczuć większą satysfakcję życiową oraz większe spełnienie, przez co człowiek jest po prostu… szczęśliwszy (a to jest najważniejsze!). Blog to takie małe dziecko, któremu poświęcacie swój wolny czas, wkładacie w niego swoje serce, a później patrzycie jak rośnie. Jest wiele momentów zwątpienia, ale warto pamiętać o czterech prostych słowach – Hard Work Pays Off – w tym wypadku pod każdym względem. 😉

 

 

Oczywiście nie poruszyłem wszystkich kwestii, bo artykuł byłby wtedy hiper długi, więc jeśli uważacie, że czegoś w nim zabrakło to po prostu podzielcie się swoją opinią w komentarzu. 🙂 Gdy macie również jakieś pytania dotyczące działalności bloga, kwestii technicznych etc. to również śmiało pytajcie!

 

Jeżeli uważacie, że ten wpis był wartościowy to pamiętajcie polajkować fanpage, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami.

 

Pozdrawiam. ?

 

 

 

Facebook